Żelazo to jeden z najważniejszych składników mineralnych w naszej diecie. Jest składnikiem m.in. hemoglobiny, mioglobiny, ferrytyny, bierze udział w transporcie tlenu i elektronów, uczestniczy w syntezie DNA i oddychaniu tkankowym, stanowi ważne ogniwo w procesach desaturacji kwasów tłuszczowych, rozkładu nadtlenku wodoru, jodowania tyrozyny, detoksykacji w wątrobie, czy w immunomodulacji.
Mimo, iż zapotrzebowanie u Pań na żelazo jest znacznie wyższe (18 mg), aniżeli u mężczyzn (10 mg), z moich obserwacji wynika, że Panowie częściej i chętniej sięgają po produkty bogate w żelazo.

Co trzeba wiedzieć?

Żelazo dzielimy na hemowe i niehemowe.
*Hemowe – występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego, tj. mięso, ryby, owoce morza, drób (cechuje je wyższa biodostępność),
*Niehemowe – występuje w produktach pochodzenia roślinnego, np. szpinak, burak, orzechy (cechuje się mniejszą biodostępnością).

Co upośledza wchłanianie żelaza?
herbaty, napary ziołowe, mleko, kakao

Co zwiększa wchłanianie żelaza?
Z całą pewnością witamina C

Pamiętaj! Codzienna dieta powinna być właściwie zbilansowana, czyli oprócz kaloryczności i rozkładu makroskładników, powinna zawierać jak najwięcej witamin i składników mineralnych, jednak w kontekście wchłanialności należy zadbać także o naszą florę bakteryjną jelit: ograniczyć cukier prosty, zadbać o dostateczną ilość błonnika w diecie (stawiaj na warzywa, owoce),ogranicz kawę, pij dużo wody (przynajmniej około 2 l dziennie), ruszaj się – codzienna aktywność fizyczna korzystnie wpływa na nasze zdrowie, ciało, układ krążenia i na..nasze jelita:-) Warto też wprowadzić dobry jakościowo probiotyk – jelita to nasz drugi mózg.